Zabójca polskiego żołnierza ukrywa się na Białorusi

Ponad dwa lata temu polski żołnierz Mateusz Sitek zginął tragicznie na granicy polsko-białoruskiej. Jego zabójca pozostaje nieuchwytny, a śledczy od dłuższego czasu znają jego tożsamość. Według nieoficjalnych informacji pochodzących od RMF, podejrzewany mężczyzna ukrywa się na Białorusi. Dramatyczne wydarzenia miały miejsce przy płocie granicznym w okolicy miejscowości Dubicze Cerkiewne na Podlasiu. Sitek, działając w ochronie granicy, został śmiertelnie raniony podczas próby uniemożliwienia migrantom przekroczenia granicy. Śledztwo w tej sprawie jest objęte ścisłą tajemnicą. W Polsce i za granicą przesłuchano już ponad 140 osób. Wiadomo, że sprawca to obywatel jednego z krajów północnej Afryki. Wydano za nim list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Zgodnie z doniesieniami RMF, jeszcze w 2025 roku skierowano do władz białoruskich wniosek o jego aresztowanie i ekstradycję do Polski, lecz nie uzyskano odpowiedzi. Mateusz Sitek był szeregowym warszawskiej brygady pancernej. Został zaatakowany 28 maja 2024 roku podczas służby w związku z kryzysem migracyjnym. Raniony nożem w klatkę piersiową, zmarł kilka dni później w szpitalu. Pośmiertnie awansowano go do stopnia sierżanta. Sprawa śmierci Sitka pozostaje bolesnym wspomnieniem dla jego bliskich oraz dowodem na trudności związane z utrzymaniem bezpieczeństwa granic w obliczu kryzysu migracyjnego.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*