Konflikt między Zbigniewem Ziobrą a Donaldem Tuskiem przybiera nowy wymiar w związku z oskarżeniami o fundusze przekazane Fundacji Instytut Polski Suwerennej. Sprawa dotyczy kwoty 450 tys. zł, które miały trafić na konto fundacji od Przemysława K., kierującego Zondacrypto. Tusk, odwołując się do informacji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podkreśla wagę tego zdarzenia.
Premier określił sytuację jako poważniejszą niż oskarżenie w sądzie, zapowiadając, że Ziobro prędzej czy później stanie przed wymiarem sprawiedliwości. Tusk nawiązał również do związanych z Zondacrypto finansowych powiązań polityków PiS i Konfederacji, co wywołało intensywną reakcję Ziobry.
Ziobro opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym ostro skrytykował premiera, nazywając go „królem złodziejskiego układu”. Podkreślił, że zawsze działał zgodnie z prawem, ujawniając swoje zobowiązania finansowe. Zarzucił Tuskowi, że przez blokadę jego konta i nieruchomości nie mógł zaciągnąć kredytu na opłacenie obrońcy, co miało zmusić go do pożyczki od fundacji.
Ziobro w swoim komentarzu przypomniał także sprawę Amber Gold, obciążając Tuska odpowiedzialnością za zawiedzenie obywateli jako premier. Zaznaczył, że obwinianie ofiar przez Tuska jest bezzasadne, twierdząc, że to Tusk zawiódł Polaków.
Te zarzuty i odpowiedzi ukazują głębokie podziały między obiema stronami politycznej sceny i wskazują na dalsze komplikacje związane z finansowaniem Fundacji Instytut Polski Suwerennej oraz szerzej rozumianą sprawą Zondacrypto.








Dodaj komentarz