Czerwcowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nie powinno przynieść zaskakujących decyzji – konsensus rynkowy przewiduje utrzymanie stopy referencyjnej na poziomie 3,75 procent. Kluczowe jednak będą sygnały z Narodowego Banku Polskiego (NBP) dotyczące lipcowej projekcji inflacyjnej, co podkreśla Tomasz Gessner, główny analityk Tavex. W kontekście geopolityki i jej wpływu na ceny energii, szczególne znaczenie mają nieustabilizowane sytuacje międzynarodowe.
Ostatnie dane makroekonomiczne komplikują prognozowanie. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) inflacja CPI w maju wyniosła 3,1 procent rok do roku, co jest lekkim spadkiem w porównaniu do kwietniowego wskaźnika wynoszącego 3,2 procent, lecz wciąż przewyższa cel NBP, ustalony na 2,5 procent. Gwałtowny wzrost cen paliw, sięgający ponad 8 procent w skali roku, podtrzymuje presję cenową.
Bezrobocie na poziomie 6 procent, najwyższym od pięciu lat, sygnalizuje schłodzenie rynku pracy, choć dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw pozostaje podwyższona. To dostarcza argumentów dla tych członków RPP, którzy opowiadają się za ostrożnym podejściem w polityce pieniężnej.
Polska waluta utrzymuje stabilną pozycję. Na koniec maja kurs EUR/PLN oscylował wokół 4,23, zaś USD/PLN poniżej 3,65. Stabilność złotego ogranicza krajowy efekt globalnych wzrostów cen. Jednak zagrożeniem pozostaje zmiana nastrojów na rynkach wschodzących w przypadku eskalacji geopolitycznej, która mogłaby wpłynąć na ceny energii.
Nierozwiązany konflikt bliskowschodni, zwłaszcza napięcia wokół Iranu, wpływa na zmienność cen ropy naftowej, co podnosi koszty paliw i logistyki w Polsce. RPP nie ma narzędzi do neutralizacji takich szoków podażowych, ale musi ocenić wpływ wyższych kosztów energii na ceny ogółu dóbr i usług, zwłaszcza w kontekście inflacji bazowej.
Na poziomie międzynarodowym uwagę przyciąga nowy szef Rezerwy Federalnej, Kevin Warsh, który objął funkcję w maju w atmosferze nacisków na szybkie obniżki stóp. Opinie rynków sugerują, że Warsh jest zwolennikiem stopniowego łagodzenia polityki pieniężnej. Jego komunikacja na zbliżającym się posiedzeniu będzie bacznie obserwowana, gdyż gołębi ton mógłby osłabić dolara, wzmocnić złotego i wpłynąć na decyzje NBP.
Choć decyzja RPP o pozostawieniu stóp bez zmian jest przewidywana, to istotne będzie, co Rada powie na temat przyszłości. Nowa projekcja NBP w lipcu będzie testem dla dalszego łagodzenia polityki pieniężnej w Polsce.








Dodaj komentarz