Polska osiągnęła znaczący sukces, podpisując umowy na dostawy nowoczesnego sprzętu wojskowego w ramach europejskiego programu zbrojeń. W sobotę sfinalizowane zostaną transakcje na zakup bojowych wozów piechoty, armatohaubic, transportery opancerzone oraz amunicję 155 mm. Łączna wartość kontraktów wynosi 78 miliardów złotych, co stanowi absolutny rekord. Polska, jako inicjator programu, zyskała miano jego największego beneficjenta. Te doniosłe wydarzenia to nie lada osiągnięcie dla rządu Donalda Tuska, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz minister Magdaleny Sobkowiak.
Największym beneficjentem kontraktów jest Huta Stalowa Wola (HSW), która produkować będzie 146 bojowych wozów piechoty Borsuk oraz 96 haubic Krab, a także sprzęt dla systemów Homar-K i Baobab-K. Zakład ten od dawna jest uznawany za kluczowego gracza na polskim rynku zbrojeniowym, a zlecone zamówienia stanowią ogromny impuls dla regionu i licznych kooperantów HSW.
Polskie stocznie otrzymały kontrakty na budowę dwóch okrętów hydrograficznych o wartości blisko 1,5 miliarda złotych. Z kolei w sektorze dronów przeznaczono ponad 10,8 miliarda złotych na systemy Gladius. Duży nacisk kładziony jest również na cyberbezpieczeństwo, na które SAFE przewiduje ponad 2,5 miliarda złotych. Istotną częścią zamówień jest także rozwiązanie deficytów amunicji artyleryjskiej.
Program SAFE obejmuje szerokie spektrum potrzeb polskiej armii, a jego realizacja ma na celu nie tylko wzmocnienie bezpieczeństwa kraju, ale także wsparcie rozwoju technologicznego rodzimego przemysłu zbrojeniowego. Umowy podpisane w ramach SAFE uzupełniają dotychczasowe zakupy zagraniczne i krajowe inwestycje wojskowe, które już sięgają 5% budżetu.
Opozycja oraz prezydent z pewnością będą miały trudności z podważeniem sukcesu, jakim jest zakończenie tych negocjacji. Należy jednak pamiętać, że kluczowym będzie terminowa realizacja kontraktów. W dużej mierze to od kolejnych rządów i samych firm wykonawczych zależy, czy program zakończy się pełnym sukcesem i dalszym umacnianiem pozycji Polski jako ważnego gracza w europejskim systemie obronnym.








Dodaj komentarz