Maja Chwalińska kontynuuje imponujący marsz przez wielkoszlemowy turniej Roland Garros. Osiągając coraz większe sukcesy, młoda Polka przeszła przez kwalifikacje, by teraz wyeliminować większe rywalki z rankingu, w tym olimpijską mistrzynię Qinwen Zheng oraz Elise Mertens, dwudziestą pierwszą rakietę świata. Znaczący triumf nad Mertens był szczególnie imponujący za sprawą wygrania drugiego seta do zera, mimo iż obie tenisistki borykały się z problemami zdrowotnymi. Po meczu Chwalińska przyznała, że wciąż nie dowierza swoim osiągnięciom i podkreśliła, że nadal jest w fazie zbierania doświadczeń na tak prestiżowej arenie. „Za każdym razem, gdy wychodzę na kort, to dla mnie niewiadoma, ale przeciwniczki również mnie nie znają,” mówiła tenisistka dla Eurosportu. Kolejnym wyzwaniem dla Polki będzie mecz z Greczynką Marią Sakkari lub Amerykanką Claire Liu.
Równolegle, w piątek, odbędzie się pierwsze w historii polskie starcie w Paryżu, gdzie stawka będzie awans do czwartej rundy. Naprzeciwko siebie staną Iga Świątek i Magda Linette, co zapewnia emocje dla polskich kibiców tenisa.
Niestety, Jannik Sinner, lider rankingu ATP, niespodziewanie odpadł w drugiej rundzie. Włoch, uchodzący za głównego faworyta pod nieobecność Carlo Alcaraza, przegrał z Argentyńczykiem Juanem Manuelem Cerundolo. Mimo obiecującego początku, gdzie Sinner prowadził 6:3, 6:2, 5:1, musiał zmagać się z kłopotami zdrowotnymi i wysoką temperaturą. Pomimo przerw medycznych, które nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, przegrał cały mecz po zaciętej walce – przegrywając sześć gemów z rzędu, a później nie zdołał wrócić do rywalizacji. Była to jego pierwsza porażka od lutego.
Całe sportowe zmagania można śledzić na żywo w Eurosporcie oraz platformach HBO Max i Player, co czyni turniej dostępnym dla szerokiej rzeszy fanów sportu na całym świecie.








Dodaj komentarz