Pożar na grobie Łukasza Litewki w Sosnowcu poruszył mieszkańców

W minioną niedzielę doszło do pożaru na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu, gdzie spoczywa tragicznie zmarły Łukasz Litewka. Wydarzenie to wstrząsnęło bliskimi i przyjaciółmi społecznika. Mogiła Łukasza Litewki, założyciela fundacji #TeamLitewka, została mocno opalona, a sąsiednie groby również noszą ślady ognia. Przyczyną pożaru mógł być jeden ze zniczy, który podpalił znajdującą się w pobliżu łatwopalną wiązankę.

Jak poinformował mł. bryg. Tomasz Dejnak, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu, zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godz. 11.34. „Doszło do zapalenia wiązanek oraz zniczy przy grobie. Prawdopodobnie wiązanka została zbyt blisko postawiona przy zniczu” – powiedział. Akcja gaśnicza była szybka i nie wymagała dużej interwencji strażaków.

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia w wypadku drogowym. Podczas przejażdżki rowerowej został śmiertelnie potrącony przez kierowcę samochodu osobowego. Jego pogrzeb odbył się 29 kwietnia i od tamtej pory grób jest regularnie odwiedzany przez mieszkańców.

Incydent podkreśla smutne losy człowieka, który będąc aktywnym społecznikiem, angażował się w różne inicjatywy społeczne. Jego śmierć była wielkim ciosem dla lokalnej społeczności, a wydarzenia wokół jego mogiły jeszcze bardziej to podkreśliły. Miejsce ostatniego spoczynku Litewki stało się symbolem zjednoczenia ludzi pragnących upamiętnić jego działalność i nieustająco składających kwiaty i znicze.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*