Aktywiści Greenpeace w spektakularnym proteście na wieży kopalni w Knurowie

W czwartek rano grupa aktywistów Greenpeace przeprowadziła spektakularny protest, wspinając się na 55-metrową wieżę szybową kopalni Szczygłowice w Knurowie. Na wieży zawieszony został transparent z napisem „Stąd wycieka groźny metan”. Na miejscu pojawiły się służby policyjne i straż pożarna.

Akcja, według Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników kopalni, co zmusiło kierownictwo do przeniesienia ruchu pracowników na inny szyb. Zdaniem JSW incydent zakłócił funkcjonowanie zakładu, powodując straty operacyjne i finansowe.

Greenpeace podkreśla, że kopalnia w Knurowie jest jednym z czołowych emitentów metanu w Unii Europejskiej. Organizacja twierdzi, że w 2024 roku polskie kopalnie wyemitowały 360 tysięcy ton metanu, co odpowiada blisko 30 milionom ton dwutlenku węgla – więcej niż znane z wysokiej emisji elektrownie w Bełchatowie.

Marek Józefiak z Greenpeace wyjaśnił, że akcja miała na celu zwrócenie uwagi na problem marnotrawienia metanu, który mógłby zostać wykorzystany do ogrzewania domów. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej, 60% metanu z polskich kopalń można z łatwością wychwycić, co mogłoby przyczynić się do poprawy niezależności energetycznej kraju.

Greenpeace apeluje do rządu o zakończenie procederu niekontrolowanego wycieku metanu z kopalń. „To nie tylko zbrodnia na klimacie, ale także niewyobrażalne marnotrawstwo,” mówi Józefiak. Organizacja uważa, że działania takie jak te podjęte w Knurowie są niezbędne, by skłonić decydentów do bardziej zrównoważonej polityki energetycznej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*