Skazana za dostarczenie śmiertelnej dawki ketaminy Matthew Perriemu

Brytyjsko-amerykańska handlarka narkotyków, Jasveen Sangha, skazana została na 15 lat więzienia za sprzedaż śmiertelnej dawki ketaminy aktorowi Matthew Perry’emu. Wyrok zapadł w środę w kalifornijskim sądzie i jest efektem szeroko zakrojonego śledztwa, które ujawniło jej nielegalną działalność.

42-letnia Sangha, określana mianem „Królowej Ketaminy”, przyznała się do handlu narkotykami od 2019 roku, sprzedając ketaminę i metamfetaminę. Jej działalność miała przyczynić się do zgonu nie tylko Perry’ego, ale również 33-letniego Cody’ego McLaury’ego. Po zatrzymaniu w sierpniu 2024 roku, w jej domu w North Hollywood znaleziono znaczne ilości narkotyków oraz urządzenia wskazujące na skalę jej operacji.

Śmierć Matthew Perry’ego w październiku 2023 roku wstrząsnęła opinią publiczną. Kanadyjski aktor, znany głównie z roli Chandlera w popularnym sitcomie „Przyjaciele”, od lat zmagał się z uzależnieniem, choć w ostatnich latach deklarował wyjście z nałogu. Ketamina, której używał pod kontrolą lekarza w celach medycznych, okazała się być dla niego tragiczna, gdy zaczął poszukiwać jej poza oficjalnymi źródłami. Śmiertelna dawka, którą otrzymał, doprowadziła do jego przedawkowania.

Prokuratura domagała się dla Sanghy surowej kary, wskazując na jej „zimną bezduszność i lekceważenie życia ludzkiego”, stawiając zysk ponad życie innych. Rodzina Perry’ego przyłączyła się do tych apeli, podkreślając, że ból, który spowodowała, jest „nieodwracalny”.

W związku ze śmiercią Perry’ego oskarżono również cztery inne osoby, w tym jego lekarzy, asystenta i przyjaciela, którzy mieli dostarczać mu narkotyki. Zdaniem sądu, wszyscy oni przyczynili się do tragicznego końca aktora poprzez „podtrzymywanie jego uzależnienia”.

Perry, zmarły w wieku 54 lat, pozostawił po sobie miliony fanów, dla których stał się ikoną telewizji. Jego nieoczekiwane odejście nie tylko poruszyło wielbicieli, ale też rzuciło światło na problem nielegalnego handlu narkotykami, którego stał się ofiarą.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*