Senator Lindsey Graham wyraził swoje niezadowolenie z postawy niektórych europejskich sojuszników USA w kontekście zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu. W wywiadzie dla stacji Fox News po orędziu prezydenta USA Donalda Trumpa wskazał, że niektórzy sojusznicy nie zdają sobie sprawy z globalnego zagrożenia, jakie stanowi religijny reżim z bronią jądrową.
Graham zaapelował do prezydenta Trumpa o ponowną ocenę amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Zasugerował przeniesienie baz ze „niewiarygodnych” krajów, takich jak Hiszpania, do państw bardziej przychylnych Stanom Zjednoczonym. Podkreślił, że takie decyzje byłyby odpowiedzią na brak wsparcia w kluczowych momentach.
Według Grahama, kiedy USA potrzebowały wsparcia, reakcja niektórych państw była rozczarowująca. Europejczycy mieli, jego zdaniem, podejść do sytuacji z dystansem, twierdząc, że problem Iranu nie jest ich sprawą. Iran z bronią nuklearną to zagrożenie dla całej ludzkości, zaznaczył senator.
Lindsey Graham od lat podkreśla konieczność surowego podejścia do Iranu i – jak sugerują amerykańskie media – miał istotny wpływ na decyzję Trumpa o eskalacji konfliktu z Teheranem. Krytykując brak możliwości działań z europejskich baz przeciwko Iranowi, stwierdził, że sytuacja wymaga przemyślenia amerykańskich strategii wojskowych.
Senator wezwał także Europę do aktywności w sprawie cieśniny Ormuz oraz wyraził przekonanie, że NATO stoi przed koniecznością zmian. Zachowanie europejskich sojuszników miało, według Grahama, utrudnić działalność amerykańskich sił i narażać personel na dodatkowe ryzyko.
Przemówienie Grahama odzwierciedla rosnący sceptycyzm niektórych amerykańskich polityków wobec europejskich sojuszników, co może prowadzić do znaczących zmian w organizacji międzynarodowej współpracy wojskowej.








Dodaj komentarz