Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ogłosił rozpoczęcie postępowania wyjaśniającego dotyczącego działań Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) związanych z redysponowaniem jednostek wytwórczych energii w kraju. Główne zarzuty dotyczą nierynkowego redukowania generacji elektrowni odnawialnych, co według składających skargi wytwórców negatywnie wpływa na ich pozycję rynkową.
UOKiK informuje, że dochodzenie jest na wczesnym etapie. Obecnie gromadzone są informacje oraz materiały dowodowe. Urząd zaznacza, że jego rolą nie jest ocena zasadności samego mechanizmu redysponowania, lecz sprawdzenie, czy praktyki PSE mogą ograniczać konkurencję.
Złożono trzy skargi dotyczące działań operatora Krajowej Sieci Elektroenergetycznej. Według analizy urzędu, działania PSE mogą stanowić przejaw praktyk ograniczających konkurencję, co może skutkować postępowaniem antymonopolowym. W przypadku potwierdzenia zarzutów, Prezes UOKiK będzie mógł nałożyć na PSE karę finansową.
Polskie Sieci Elektroenergetyczne podchodzą do sprawy z rezerwą, ograniczając komentarze, ale zapewniają, że zasady redysponowania opierają się na równomierności i proporcjonalności do mocy zainstalowanej. Oznacza to, że w pierwszej kolejności redukcji podlegają źródła nieposiadające priorytetowego statusu.
Aktualnie PSE często muszą wprowadzać przymusowe wyłączanie odnawialnych źródeł energii, aby zrównoważyć system elektroenergetyczny kraju. Dotyczy to głównie technologii wiatrowej zimą i jesienią, oraz fotowoltaiki wiosną i latem. Paradoksalnie, im więcej zainstalowanej mocy OZE, tym większa potrzeba ich ograniczania.
Redysponowanie jest niezbędne, by utrzymać systemową równowagę i uniknąć nadmiaru produkcji, który może być równie problematyczny, jak niedobór. W dni z dużym nasłonecznieniem czy wietrznością producenci stają przed wyzwaniem handlu przy ujemnych cenach energii. Mimo otrzymywanych rekompensat, wytwórcy nadal mogą ponosić straty.
Wyzwaniem pozostaje zwiększenie elastyczności rynku oraz poprawa bilansowania produkcji i zużycia energii, co pozwoliłoby uniknąć konieczności częstego ograniczania mocy OZE. Chociaż reforma rynku bilansującego przynosi pewne rezultaty, jak podkreślają analizy, zjawisko nierynkowego redysponowania może się nasilać.








Dodaj komentarz