Propozycja budżetowa prezydenta, zaprezentowana w piątek, jest przede wszystkim wyrazem ambicji Białego Domu, chociaż, jak podkreśla portal Axios, mało prawdopodobne jest, że zostanie w pełni zatwierdzona przez Kongres. Pomimo tego, projekt przedkłada jasny plan na najbliższe lata, z mocnym akcentem na wydatki wojskowe oraz oszczędności w pozostałych działach budżetu federalnego.
Kluczowym elementem budżetu są wydatki na obronę, które mają sięgnąć rekordowej kwoty 1,5 biliona dolarów, co stanowi 42-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem fiskalnym 2026. Plan zapewnia Pentagonowi 1,1 biliona dolarów, a dodatkowe 350 miliardów ma być przeznaczone na niezbędne uzbrojenie oraz rozwój przemysłu obronnego. W szczególności, Pentagon planuje zakup 34 okrętów, w tym nowych pancerników i fregat, a także inwestycję w system obrony powietrznej Złota Kopuła.
Prezydent zapowiedział już w styczniu zamiar wnioskowania o tę kwotę, zanim rozpoczęły się zbrojne działania przeciwko Iranowi, co świadczy o długofalowym planowaniu wydatków wojskowych.
Równocześnie administracja zmierza do redukcji wydatków na cele niemilitarne o około 10 procent. W planie znalazły się cięcia na poziomie 73 miliardów dolarów w krajowych resortach, co miałoby dotknąć przede wszystkim programy związane z różnorodnością i inkluzywnością. Najbardziej znaczące oszczędności dotknęłyby administracji ds. małych przedsiębiorstw (spadek o 67 procent), National Science Foundation (o 55 procent) oraz Agencji Ochrony Środowiska (o 52 procent).
Ostateczne przyjęcie budżetu wymaga zgody Kongresu. Dotychczasowy brak porozumienia między Republikanami i Demokratami w sprawie finansowania doprowadził już do najdłuższego w historii paraliżu agencji rządowych, co tylko podkreśla polityczne wyzwania stojące przed administracją.








Dodaj komentarz