Decyzja sądu w Brukseli, zobowiązująca Polskę do zapłaty koncernowi Pfizer 5,6 miliarda złotych za niewykorzystane szczepionki przeciw COVID-19, wywołała falę krytyki wobec decyzji rządu. Rozstrzygnięcie dotyczy kontraktu zawartego w 2021 roku, kiedy to, jak przypominają przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Polska posiadała już zakontraktowane 109 milionów dawek, z których 30 milionów zalegało w magazynach. Mimo to, zdecydowano się na kolejne zamówienie na 89 milionów dawek.
Konrad Korbiński, dyrektor generalny resortu zdrowia, podkreśla, że Polska miała możliwość wycofania się z umowy, lecz tego nie uczyniono. Po upływie terminu na odstąpienie ministerstwo próbowało renegocjować wolumen zamówienia z Komisją Europejską, co nie przyniosło jednak efektu. Decyzja sądu oznacza dla Polski konieczność odebrania około 64 milionów dawek, które najprawdopodobniej trzeba będzie zutylizować.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda wyraziła swoje zaniepokojenie co do finansowych konsekwencji wyroku, wskazując, że miliardy wydane na niewykorzystane szczepionki mogłyby być przeznaczone na istotne potrzeby w systemie ochrony zdrowia, jak leczenie onkologiczne czy rozwój sprzętu diagnostycznego.
Równocześnie Andrzej Domański, minister finansów, nie ukrywa swojej krytyki pod adresem rządu Mateusza Morawieckiego. Wskazuje, że to decyzje rządu PiS doprowadziły do obecnej sytuacji, obarczając winą za niewłaściwe działania, które obciążą polskich obywateli.
Zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej, Zbigniew Stawicki, poinformował, że w związku z problemami wokół zakupu szczepionek złożono zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W toku audytów prowadzonych przez instytucje państwowe wykazano wiele nieprawidłowości dotyczących umów na łączną kwotę 8,15 miliarda złotych.
Chociaż wyrok jest dla Polski bolesny, rząd Mateusza Morawieckiego podkreśla, że zamierza dokładnie przeanalizować orzeczenie sądu i złożyć apelację. Polska będzie miała na to 60 dni od momentu otrzymania wyroku. Władze zapewniają, że będą szukać najkorzystniejszych rozwiązań, by ochronić budżet państwa. Sobierańska-Grenda podkreśla, że w tej trudnej sytuacji należy dochować szczególnej staranności w decyzjach dotyczących finansów publicznych.








Dodaj komentarz