Decyzja o czasowym wstrzymaniu produkcji w hucie Al Taweelah, należącej do Emirates Global Aluminium (EGA), największego producenta aluminium na Bliskim Wschodzie, niesie za sobą poważne konsekwencje dla światowego rynku tego surowca. Zatrzymanie działalności nastąpiło 28 marca po atakach irańskich dronów i rakiet, które spowodowały znaczne uszkodzenia instalacji. Abdulnasser Bin Kalban, dyrektor generalny EGA, poinformował, że nieplanowane wyłączenie zakładu doprowadziło do zestalenia metalu w infrastrukturze huty, komplikując sytuację firmy.
Ekspertka ds. surowców z ING Groep, Ewa Manthey, podkreśla, że wstrzymanie pracy w EGA, razem z ograniczeniami produkcyjnymi w Aluminium Bahrain i Qatalum w Katarze, może zmniejszyć roczną produkcję aluminium na świecie nawet o blisko 3 mln ton. Deficyt surowca stanie się odczuwalny na rynkach międzynarodowych i prawdopodobnie doprowadzi do wzrostu cen, także w dłuższej perspektywie.
Na giełdzie w Londynie ceny aluminium wzrosły do rekordowych poziomów, sięgając 3,5 tys. dolarów za tonę. To najwyższy poziom od rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Ceny wzrosły w ciągu tygodnia o 7,8%, a w skali miesiąca o prawie 10%. Podobne tendencje wzrostowe obserwowane są również w przypadku innych metali, w tym miedzi.
Sytuacja na rynku aluminium stanowi poważne wyzwanie dla globalnej gospodarki, gdyż surowiec ten jest kluczowy w wielu gałęziach przemysłu. Wzrost cen może wpłynąć na koszty produkcji, a w konsekwencji na ceny finalne produktów, co dodatkowo może napędzać inflację. Ekspertów z branży niepokoi również potencjalne nasilenie się konfliktów geopolitycznych, które mogą jeszcze bardziej zagrażać stabilności dostaw surowców.








Dodaj komentarz