Marco Rubio: USA mogą przemyśleć relacje z NATO po wojnie z Iranem

Sekretarz stanu USA Marco Rubio zasugerował potrzebę ponownego przeanalizowania relacji z NATO po zakończeniu konfliktu z Iranem. W wywiadzie dla Al Jazeery Rubio wyraził rozczarowanie brakiem wsparcia ze strony państw sojuszu podczas działań w regionie. Podkreślił, że sojusz powinien być korzystny dla obu stron, a nie działać na zasadach jednostronnych. Krytyka Rubio dotyczyła głównie odmowy dostępu do baz wojskowych przez niektóre kraje NATO.

Pomimo apeli Donalda Trumpa o wsparcie w odblokowaniu cieśniny Ormuz, większość członków NATO nie spełniła próśb USA. Cieśnina, kluczowy szlak dla dostaw ropy do Europy, została praktycznie zamknięta przez Iran, co spowodowało wzrost cen surowców energetycznych. Rubio jest jednak przekonany, że operacja wojskowa w regionie zakończy się sukcesem, a cieśnina zostanie ponownie otwarta, dzięki międzynarodowej koalicji lub przestrzeganiu prawa przez Iran.

Najwięcej kontrowersji wzbudziła postawa Hiszpanii, która zamknęła swoją przestrzeń powietrzną dla amerykańskich operacji w Iranie. Również premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer odrzucił prośby USA o udostępnienie baz wojskowych. Pozwolił jedynie na ograniczone działania obronne, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony Trumpa. Prezydent USA postraszył Hiszpanię możliwością zerwania handlu oraz skrytykował Starmera za brak zdecydowanej postawy.

Donald Trump od dłuższego czasu krytykuje NATO, naciskając na zwiększenie wydatków na obronność przez jego członków. W szczególności Hiszpania, krytykując działania USA w Iranie, nie zgadza się na zwiększenie wydatków obronnych do 5% PKB.

Marco Rubio, wcześniej zwolennik NATO, obecnie podkreśla znaczenie zrównoważonych relacji między sojusznikami. Bez Stanów Zjednoczonych NATO nie będzie miało racji bytu, zwraca uwagę Rubio. Wyraził nadzieję, że relacje z sojuszniczymi krajami zostaną naprawione, podkreślając konieczność wzajemnego wsparcia w ramach organizacji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*