Polski fizyk, profesor Kazimierz Nowaczyk, zmarł w wieku 74 lat po długiej walce z rakiem trzustki. Był cenionym naukowcem oraz byłym adiunktem Uniwersytetu Maryland w USA. O jego śmierci poinformowała żona, która w mediach społecznościowych podziękowała wszystkim za okazaną wsparcie w trudnych chwilach.
Nowaczyk ukończył Wydział Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Gdańskiego, specjalizując się w spektroskopii fluorescencyjnej i molekularnej. Jego kariera naukowa była ceniona zarówno w Polsce, jak i za granicą. W latach 80. zaangażował się w działalność opozycyjną, co sprawiło, że był prześladowany. W uznaniu za swoje zasługi został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.
Profesor Nowaczyk odegrał ważną rolę w badaniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. Od 2010 roku był członkiem zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy. W 2016 roku został mianowany pierwszym zastępcą przewodniczącego Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem, a wkrótce potem objął funkcję pełniącego obowiązki przewodniczącego tej podkomisji.
Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej, w pożegnalnym wpisie podkreślił kluczową rolę, jaką odegrały badania Nowaczyka w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej. Wyraził również uznanie dla determinacji i zaangażowania naukowca, które nazwał bohaterstwem.
Kazimierz Nowaczyk pozostaje w pamięci jako wybitny naukowiec i niezłomny patriota, którego badania wniosły znaczący wkład w zrozumienie ważnych wydarzeń historycznych.








Dodaj komentarz