W wieku 82 lat odszedł Jerzy Waksmański, ceniony dziennikarz i pisarz związany z mediami śląskimi i zagłębiowskimi. Jego literacki dorobek obejmuje trzy powieści, a jego działalność radiowa została uhonorowana nagrodą za słuchowisko. Waksmański urodził się 16 maja 1943 roku w Skarżycach koło Zawiercia. Po ukończeniu filologii polskiej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu rozpoczął karierę jako reporter w redakcjach pomorskich i pełnił rolę sekretarza Klubu Literackiego „Pomorze”. Po wielu latach pracy na Pomorzu powrócił na Śląsk i do Zagłębia Dąbrowskiego, gdzie kontynuował działalność dziennikarską w takich czasopismach jak „Panorama”, „Trybuna Robotnicza” i „Trybuna Śląska”. Był także reporterem i publicystą w Telewizji Katowice, gdzie jego praca zdobyła uznanie widzów i współpracowników. W „Dzienniku Zachodnim” przyczynił się do organizacji sosnowieckiego oddziału, co podkreślało jego nieoceniony wkład w rozwój lokalnych mediów. Jego literacki talent został szybko zauważony po debiucie w 1965 roku. Opowiadanie „Rywal” opublikowane w „Tygodniku Kulturalnym” otworzyło mu drogę do większych osiągnięć, w tym drugiej nagrody w konkursie Ludowej Spółdzielni Wydawniczej za powieść „Czarne łochynie”. W 1979 roku otrzymał trzecią nagrodę za słuchowisko „Awaria”. Na przełomie lat 70. ukazała się jego powieść „Spadek”, opisująca młodzieńcze losy w realiach PRL. Jego ostatnim dziełem była autobiografia „Bractwo skrobiących”, podsumowująca długoletnią działalność pisarską. Waksmański był także aktywnym członkiem Związku Literatów Polskich oraz Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego, co potwierdza jego znaczący wpływ na rozwój życia literackiego w Polsce. Jego dziennikarska pasja i literacka wizja zostaną zapamiętane jako fundament rozwoju kulturalnego regionu i kraju.







