W ostatni sobotni wieczór doszło do kontrowersyjnego incydentu z udziałem znanego aktora i byłego prezentera TVP Info, Jarosława Jakimowicza, oraz showmana TVN, Kuby Wojewódzkiego. Jak podały media, Jakimowicz zaatakował Wojewódzkiego na ulicy, wykrzykując pod jego adresem rasistowskie obelgi. Wydarzenie, które miało miejsce w Warszawie, natychmiast zyskało zainteresowanie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który zapowiedział zgłoszenie sprawy do prokuratury.
Zgodnie z komunikatem opublikowanym przez Ośrodek, agresja Jakimowicza mogła wypełnić znamiona przestępstwa opisanego w artykule 257 kodeksu karnego, co może skutkować karą do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawa ta wzbudziła ogromne poruszenie i została szeroko komentowana w mediach społecznościowych.
W odpowiedzi na incydent Kuba Wojewódzki opublikował na swoich kontach zdjęcie Jakimowicza z zasłoniętymi oczami. W poście skierowanym bezpośrednio do aktora, Wojewódzki wyraził swoje oburzenie użytymi słowami oraz podkreślił, że sytuacja była nie tylko niebezpieczna, ale również niewłaściwa i zniesławiająca. Showman dodatkowo zaznaczył, że planuje podjąć kroki prawne przeciwko Jakimowiczowi.
„Jarku, rozumiem, że jesteśmy w trudnych czasach, ale nazywanie kogoś w miejscu publicznym 'Żydowską ku**ą’ jest nie tylko ryzykowne, ale i nieakceptowalne”, napisał Wojewódzki, odnosząc się do zachowania aktora. Zakończył swój wpis zapowiedzią spotkania z Jakimowiczem w sądzie, wskazując na chęć walki o sprawiedliwość i odpowiedzialność prawną.
To nie pierwszy raz, gdy Jakimowicz znajduje się w centrum kontrowersji, co z pewnością będzie miało wpływ na jego dalszą karierę. Oczekuje się, że sprawa przyciągnie uwagę opinii publicznej i mediów w najbliższych miesiącach, obserwując jak rozwijać się będą działania prawne i ich skutki dla obu stron.








Dodaj komentarz