Islandia i Norwegia mogą wyprzedzić Ukrainę w wyścigu do UE

Islandia i Norwegia rozważają ponowne przystąpienie do Unii Europejskiej, wyprzedzając Ukrainę, Mołdawię, Albanię, Serbię i Czarnogórę na drodze do członkostwa. Jak podaje Politico, dla obecnych państw członkowskich Unii bardziej atrakcyjne jest przyjęcie bogatszych krajów zachodnich niż kolejnych mniej zamożnych państw wschodnich. Głównym czynnikiem zmiany podejścia Islandii i Norwegii jest wzrost zagrożeń bezpieczeństwa w związku z inwazją Rosji na Ukrainę oraz polityką Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa od 2025 roku.

Islandia już podjęła kroki w kierunku członkostwa, wznowiła dyskusje i planuje referendum w sprawie wznowienia negocjacji z UE. Minister spraw zagranicznych Islandii, Þorgerður Katrín Gunnarsdóttir, podkreśla, że przystąpienie do UE to zarówno kwestia obrony, jak i bezpieczeństwa ekonomicznego. Norwegia, z kolei, dostrzega wartość w różnych instrumentach bezpieczeństwa oferowanych przez NATO i UE.

Dotychczasowi członkowie UE częściej wspierają kandydatury bogatszych krajów z utrwalonymi instytucjami demokratycznymi niż mniej stabilnych krajów wschodnich, obawiając się powtórzenia scenariuszy, jak na Węgrzech. Ekonomiści przewidują, że kraje takie jak Islandia i Norwegia, które są już w dużym stopniu zintegrowane z prawodawstwem UE, mogą szybko dołączyć do Wspólnoty, jeśli zdecydują się na formalne członkostwo.

Ponadto, pojawiają się sugestie, że także Kanada powinna rozważyć bliższe związki z Unią Europejską, choć na razie premier tego kraju, Mark Carney, wyklucza możliwość członkostwa. Niemniej, Ottawa zacieśnia współpracę handlową z UE.

Z kolei Wielka Brytania, która opuściła Unię w 2016 roku, wydaje się zainteresowana odbudową relacji z europejskimi partnerami. Premier Keir Starmer wyraża chęć współpracy w dziedzinie polityki zagranicznej, mimo że powrót do UE nie jest na razie rozważany.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*