Prezes Polregio w wywiadzie dla PAP ostrzega przed tworzeniem przez poszczególne województwa własnych spółek kolejowych. Andrzej Pawłowski podkreśla, że takie inicjatywy, mimo przykładów z Mazowsza czy Dolnego Śląska, nie mają uzasadnienia finansowego. „Bariera wejścia na rynek przewozów kolejowych jest bardzo wysoka. Konieczne jest spełnienie licznych wymogów, co generuje wysokie koszty,” wskazuje Pawłowski.
Zwraca uwagę, że choć duże przewoźniki takie jak Koleje Mazowieckie czy Dolnośląskie mogą optymalizować koszty dzięki dużej liczbie podróżnych, mniejsze województwa mogą popaść w finansowe problemy. Koszty prowadzenia własnej spółki, takie jak zarządzanie bezpieczeństwem oraz utrzymanie taboru, mogą przewyższać korzyści.
Obecnie Polregio, dzięki umowom z wieloma województwami, może rozkładać koszty overhead na wiele podmiotów, co zmniejsza indywidualne obciążenia finansowe każdego z nich. Pawłowski przestrzega: „Tworzenie własnych spółek przez województwa doprowadzi do zwiększenia kosztów, które zamiast na rozwój połączeń będą przeznaczane na utrzymanie nieefektywnych struktur.”
Na te argumenty odpowiada Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego, argumentując, że samorządy powinny mieć niezależność w wyborze sposobu realizacji usług transportowych. Geblewicz wskazuje na dysfunkcje w strukturach Polregio, które zmusiły województwa do tworzenia własnych przewoźników.
Sebastian Ciemnoczołowski z województwa lubuskiego dodaje, że brak inwestycji oraz liczne odwołania pociągów przez Polregio są przeszkodą w efektywnym świadczeniu usług. Wskazuje, że usługi regionalnych przewoźników są tańsze i bardziej niezawodne.
Pawłowski zwraca także uwagę na proponowane zmiany w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym. Skreślenie art. 22a, który nakłada obowiązek wyboru przewoźnika w drodze przetargu, mogłoby zaszkodzić Polregio. „Marszałkowie obawiają się przegranych przetargów w pełni liberalnym rynku, jednak jestem przekonany, że Polregio wygrywałoby w mniejszych regionach,” stwierdza Pawłowski.
Polregio to największy przewoźnik pasażerski w Polsce, z udziałem na rynku wynoszącym około 25%. Agentem finansującym jest Agencja Rozwoju Przemysłu, a samorządy wojewódzkie są współudziałowcami. Codziennie na tory wyrusza ponad 2 tys. pociągów obsługiwanych przez Polregio.
Debata o przyszłości regionalnych przewozów kolejowych i roli Polregio z pewnością będzie kontynuowana, zwłaszcza że marszałkowie poszczególnych województw domagają się większej autonomii. Czy rozwiązanie tej sytuacji przyniesie kompromis, pozostaje kwestią otwartą.








Dodaj komentarz