Gry komputerowe jako nowe narzędzie dezinformacji: niepokojące odkrycia NASK

Polska znalazła się w centrum uwagi analiz dotyczących dezinformacji w grach komputerowych. Według NASK, polscy gracze mają dostęp do gier zawierających treści zgodne z rosyjską propagandą, co ukazuje nowe wyzwania stojące przed użytkownikami cyfrowych platform.

W ostatnich raportach NASK wskazał na wykrycie gry wojennej rosyjskiego studia SPN, która pojawiła się na platformie Steam. Gra umożliwia użytkownikom przeżycie wydarzeń związanych z rosyjską inwazją na Ukrainę, przedstawiając je z punktu widzenia rosyjskich weteranów i żołnierzy. Według opisu, gracz uczestniczy w misjach takich jak obrona pozycji czy uwalnianie zakładników, a decyzje wpływają na dalsze losy fabuły. Gerbec Popadiak, analityk NASK, zauważa, że mimo zgłaszania charakteru gry, nadal jest dostępna na platformie.

Problemem nie jest jedynie zawartość gry, ale także reakcje społeczności graczy. Badania wskazują, że wśród polskich użytkowników znalazło się kilka kont oceniających grę pozytywnie, co wzbudziło zainteresowanie analityków. NASK zwraca uwagę na symbole związane z „operacją wojskową” i antyukraińskie treści pojawiające się na tych profilach. Jednak zgodnie z analizami, nie można w pełni potwierdzić narodowości użytkowników z powodu niepewności danych osobowych.

Dr Jakub Kuś z SWPS wskazuje, że gry są atrakcyjne dla twórców propagandy ze względu na specyfikę społeczności. Wspólny język i estetyka, które powstają wokół zainteresowań takich jak realizm wojenny, mogą sprzyjać wprowadzaniu określonych narracji. Monitoring platform takich jak Discord jest utrudniony z powodu prywatnego charakteru wielu serwerów, a także czynników, jak humor czy satyra, które mogą ukrywać intencje dezinformacyjne.

Również platforma Roblox, umożliwiająca tworzenie własnych scenariuszy, znalazła się pod lupą analityków. Choć na razie nie odnotowano tam przypadków dezinformacji, jej funkcjonalność może potencjalnie ułatwić takie działania.

Ważnym aspektem jest również pytanie o to, jak mechanizmy psychologiczne zwiększają naszą podatność na manipulację w sieci. Dr Kuś tłumaczy, że podczas relaksu nasze mechanizmy obronne mogą osłabnąć, a powtarzalność treści wzmaga ich wiarygodność dla odbiorców.

Dyskusja wokół tej problematyki podkreśla wagę analizowania nowych kanałów, przez które może przenikać dezinformacja, i roli świadomości użytkowników w identyfikacji treści propagandowych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*