Kontrowersyjne zwolnienie w KPRM: Oświadczenie posłanki po interwencji minister Kotuli

W ubiegłym tygodniu Wirtualna Polska naświetliła sprawę Mileny Adamczewskiej-Stachury, adwokatki, która została odwołana z funkcji zastępczyni dyrektorki Departamentu ds. Równego Traktowania w KPRM krótko po narodzinach dziecka. Sprawa wzbudziła kontrowersje i skupiła uwagę na działaniach KPRM oraz ministrów odpowiedzialnych za równość. Posłanka Anna Maria Żukowska wystąpiła w studiu WP, próbując wyjaśnić sytuację i rozwiać wątpliwości co do działań minister Katarzyny Kotuli z Lewicy. Pytana, czy ujawniona sprawa może negatywnie wpłynąć na jej formację polityczną, Żukowska wskazała, że Kotula pełni rolę pełnomocniczki premiera i zatrudnienie w KPRM nie podlega jej bezpośrednim decyzjom. Wyjaśniła, że decyzja o odwołaniu Adamczewskiej-Stachury wynikała z decyzji dyrektor generalnej KPRM, nie zaś z decyzji samej minister. Żukowska przyznała, że administracja premiera postąpiła niewłaściwie, odbierając adwokatce stanowisko w newralgicznym momencie życia. Wyraziła opinię, że powinno zostać zawarte porozumienie na zastępstwo. Tomasz Żółciak, prowadzący program, zasugerował, że taka linia obrony może zostać odebrana jako unikanie odpowiedzialności. Według Żukowskiej, minister Kotula podjęła działania naprawcze, a Milenie zaproponowano powrót na stanowisko. Żukowska zapewniła, że minister jest zaangażowana w rozwiązanie problemu i starała się o kontakt z Adamczewską-Stachurą. Głosowanie na to stanowisko może być podjęte na nowo. Posłanka podkreśliła swoje wsparcie dla Kotuli oraz niesmak związany z decyzją dyrektor generalnej, która według niej nie uwzględniła zaleceń minister. Oświadczenia i działania w tej sprawie nadal budzą szerokie zainteresowanie i emocje, także na arenie politycznej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*