Iran podjął decyzję o umożliwieniu swobodnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz tankowcom z krajów uznawanych za przyjazne. Na liście znalazły się Chiny, Rosja, Indie, Irak oraz Pakistan. Decyzja ta jest wynikiem wcześniejszej blokady Cieśniny dokonanej przez Iran w odpowiedzi na atak USA i Izraela, który miał miejsce 28 lutego.
Cieśnina Ormuz odgrywa kluczową rolę w globalnym handlu ropą naftową, ponieważ przez jej wody przepływa 20 proc. światowej podaży tego surowca. Blokada spowodowała znaczący wzrost cen ropy na światowych rynkach, gdzie cena baryłki ropy Brent przekroczyła 100 dolarów. Nawet częściowe otwarcie Cieśniny może przyczynić się do zatrzymania wzrostu cen.
Irański parlament prowadzi obecnie prace nad ustawą, która pozwoli na pobieranie opłat od statków przepływających przez Cieśninę. Zgodnie z informacjami od irańskiej agencji Fars, ustawa ta ma wejść w życie w przyszłym tygodniu. Alaeddin Boroujerdi, członek irańskiego parlamentu, poinformował, że Iran zaczął już pobierać opłaty od niektórych jednostek, które pokonują Cieśninę, co miało przynieść około 2 miliony dolarów zysku.
Dodatkowo, 25 marca pojawiły się doniesienia o zgodzie Iranu na przepłynięcie kilku tankowców, co miało być gestem dobrej woli w kierunku Stanów Zjednoczonych w związku z planowanymi rozmowami pokojowymi. Donald Trump wspomniał o „prezencie od Iranu”, który miał dotyczyć ropy i gazu, a także wiązał się z Cieśniną Ormuz.
Nowa polityka Iranu wskazuje na chęć zapewnienia swojej suwerenności i kontroli nad Cieśniną Ormuz oraz wykorzystanie jej jako źródła dochodów. Jednocześnie, pozostaje ona zamknięta dla statków związanych z USA, Izraelem i ich sojusznikami, co pokazuje utrzymujący się napięty stosunek Teheranu do krajów postrzeganych jako wrogie.








Dodaj komentarz