Polska reprezentacja piłkarska stoi przed kluczowymi meczami eliminacyjnymi do mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. W najbliższy czwartek Biało-Czerwoni zmierzą się z Albanią na PGE Narodowym, a zwycięstwo otworzy im drogę do decydującego starcia o awans z Ukrainą lub Szwecją 31 marca.
Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji, podczas konferencji prasowej wyznał, że jest świadomy wagi nadchodzącego spotkania. Mimo że wynik meczu z Albanią jest niezwykle istotny, Lewandowski podkreślił, że jego przyszłość w kadrze nie zależy od wyników baraży. Obecnie zawodnik Barcelony gra w masce z powodu kontuzji, ale zapewnia, że jest w pełni gotowy do gry.
Wraca do zdrowia Jakub Moder, którego kariera została przerwana przez poważne kontuzje. Po długiej rekonwalescencji związanej z zerwaniem więzadeł krzyżowych, Moder jest gotowy ponownie walczyć w barwach narodowych.
Oskar Pietuszewski, młody talent, ma szansę na debiut w dorosłej kadrze. Lewandowski obiecał wsparcie dla 17-letniego piłkarza, podkreślając, jak ważne jest wprowadzenie młodzieży z rozsądkiem.
Trener Jan Urban nazwał mecz z Albanią najważniejszym w swojej dotychczasowej karierze z reprezentacją. Zwrócił uwagę na brak marginesu błędu w barażach w przeciwieństwie do eliminacji, gdzie można jeszcze naprawić pomyłki.
Albańczycy, chociaż defensywnie nastawieni, stanowią silny zespół z graczami występującymi w lidze włoskiej. Wygrana Polski będzie wymagała jednego z najlepszych występów drużyny. Urban nie wyklucza występu Pietuszewskiego w składzie startowym, zwłaszcza że Nicola Zalewski nie zagra z powodu żółtych kartek, a w bramce zabraknie doświadczonego Łukasza Skorupskiego.
Przed polską drużyną ekscytująca, ale i nerwowa faza eliminacji. Wszyscy kibice liczą na to, że wykorzystają atut własnego boiska i zagwarantują sobie upragniony awans na mistrzostwa.








Dodaj komentarz