Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko podjął decyzję o umożliwieniu wyjazdu litewskim ciężarówkom z terytorium kraju, co potwierdziła białoruska agencja informacyjna Belta. Pojazdy te mogą teraz przekraczać granicę zarówno z Litwą, jak i z Polską. Decyzja ta jest wynikiem porozumienia osiągniętego między białoruskimi władzami a przewoźnikami z Polski i Litwy.
Od listopada 2025 roku litewskie pojazdy były blokowane na terenie Białorusi w ramach nacisku na otwarcie większej liczby przejść granicznych przez Litwę. Problem ten dotyczył około 1,9 tys. pojazdów, w tym ciągników siodłowych, przyczep oraz naczep, których właściciele musieli ponosić wysokie koszty parkingowe, sięgające nawet 120 euro dziennie.
Konsultacje z białoruskim rządem, inicjowane przez polskich i litewskich przewoźników, przyniosły rezultaty w postaci obniżki tych kosztów. Litewskie Narodowe Stowarzyszenie Przewoźników Linava wyraziło nadzieję, że nowe opłaty będą zbliżone do 12-13 euro za dzień, co oznaczałoby znaczną redukcję wydatków dla przedsiębiorców. W wyniku osiągniętego porozumienia część pojazdów już powróciła na Litwę.
Na litewsko-białoruskiej granicy, przez przejścia w Miednikach i Solecznikach, wpuszczane jest około 160 ciężarówek dziennie. Tak intensywne przejazdy mogą powodować obawy o wystarczalność przepustowości tych punktów, jednak dla przewoźników kluczowe jest odzyskanie sprzętu.
Porozumienie oznacza również kontynuowanie działalności polskich firm transportowych na rynku białoruskim. Choć sytuacja dla litewskich przewoźników wymaga dalszych rozwiązań, ostatecznie decyzja Białorusi spotkała się z pozytywnym przyjęciem w branży, która od miesięcy borykała się z problemami związanymi z utrzymaniem floty poza granicami kraju.








Dodaj komentarz