Podczas „Kongresu Nowego Otwarcia” Polski 2050 liderka ugrupowania Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła nową pełną nazwę partii: Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. Poprzednie nazwisko założyciela, Szymona Hołowni, zostało usunięte z oficjalnej nazwy. Pełczyńska-Nałęcz podkreśliła, że istotą działania ugrupowania jest troska o dobrobyt klasy średniej i zapewnienie „bezpieczeństwa życia codziennego”.
Skrytykowała również dotychczasowy system podatkowy, który według niej faworyzuje najbogatszych. Propozycje partii obejmują podniesienie drugiego progu podatkowego oraz większe obciążenie podatkami dużych przedsiębiorstw, zwłaszcza technologicznych. Deklarowała również walkę o niższe ceny mieszkań i lepsze warunki pracy poza głównymi ośrodkami miejskimi.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła, że celem nie jest jedynie odsunięcie PiS od władzy, podkreślając, iż polska elita jest „niereformowalna”. Zwróciła uwagę na zapomnienie przez establishment o małych miasteczkach i przedsiębiorcach, co według niej budzi gniew społeczny.
Nawiązując do relacji z premierem Donaldem Tuskiem, określiła ją jako „szorstką przyjaźń”. Wyraziła dystans wobec Konfederacji, podkreślając różnice wartości.
Kongres odbył się po niedawnej rezygnacji Szymona Hołowni z funkcji lidera i wyborze nowej przewodniczącej, Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Po problemach z głosowaniem elektronicznym Paulina Hennig-Kloska i część działaczy utworzyli nową partię Centrum.
W tym samym czasie w centralnych Czechach miało miejsce podpalenie fabryki uzbrojenia w Pardubicach. Akcja przypisywana grupie Earthquake Faction została zaklasyfikowana jako atak terrorystyczny. Śledztwo prowadzone jest przez policję i kontrwywiad. Służby podejrzewają, że akt mógł być efektem dezinformacji, a rzeczywistymi sprawcami mogły być inne osoby.
W kontekście międzynarodowym USA tymczasowo znoszą sankcje na irańską ropę, co może wpłynąć na stabilizację rosnących cen surowca. Stany Zjednoczone zezwoliły na handel irańską ropą przez 30 dni, co wniesie dodatkowe 140 milionów baryłek na światowy rynek. Tymczasem trwający konflikt w rejonie Cieśniny Ormuz nadal destabilizuje sytuację.
Fatih Birol z Międzynarodowej Agencji Energetycznej zwrócił uwagę na długoterminowe skutki obecnego kryzysu, ostrzegając, że odbudowa wydobycia może zająć wiele miesięcy. Wskazał jednocześnie, że sytuacja może przyczynić się do zwiększonego rozwoju odnawialnych źródeł energii i pojazdów elektrycznych.
Międzynarodowe napięcia odbijają się również na relacjach sojuszniczych. Prezydent USA Donald Trump oskarżył partnerów z NATO o brak odpowiednich działań w otwarciu Cieśniny Ormuz. Z kolei europejscy przywódcy wyrazili gotowość do działania dopiero po uspokojeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie.








Dodaj komentarz