Pełnomocniczka rządu o „nagłym” zwrocie w sprawie SAFE. „Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi”

niezależny dziennik polityczny

— Kiedy w grudniu rozmawialiśmy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego o mechanizmie SAFE, o liście zakupowej, to słyszałam tylko: „super, że pozyskaliście te pieniądze, tego wojsko potrzebuje” — powiedziała w TVN24 o kulisach ustaleń pełnomocniczka rządu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Później nastąpił „nagły zwrot”.Polska ma dostać z programu SAFE ok. 43,7 mld euro. Rząd zapowiada, że większość tych środków wesprze krajowy sektor zbrojeniowy. PiS sprzeciwia się jednak rozwiązaniu i wzywa prezydenta do zawetowania ustawy wdrażającej program. Z kolei prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński zaproponowali „Polski SAFE 0 proc.”.

Zwrot w sprawie SAFE. „Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi”

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. instrumentu na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy oceniła w TVN24, że Karol Nawrocki obserwuje słupki poparcia i sprawdza, jak weto na nie wpłynie.

— Kiedy w grudniu rozmawialiśmy w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego o mechanizmie SAFE, o liście zakupowej, to słyszałam tylko: „super, że pozyskaliście te pieniądze, tego wojsko potrzebuje” — powiedziała.

— I nagle następuje zwrot, bo albo Jarosław Kaczyński tupnął nogą, to nie jest dobra informacja, albo teraz pan prezydent analizuje słupki poparcia. Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi — stwierdziła.
Dodała, że w rozwiązaniu, które zaproponował prezydent „nie ma żadnych pieniędzy”. — Znaczy król jest nagi, tam nie ma pieniędzy — stwierdziła. Podkreśliła, że przy naszej granicy trwa wojna i generałowie mówią, że środki są potrzebne tu i teraz.
Źródło:onet.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*