Ci turyści mieli przed sobą długi lot z Afryki aż do Europy. Nie wytrzymało go dziecko, które podróżowało, by otrzymać pomoc. Na pokładzie Air France doszło do tragedii.
Sytuacja miała miejsce w miniony poniedziałek 23 lutego podczas rejsu AF 815 w samolocie lecącym z Nairobi, stolicy Kenii do Paryża. Jednym z pasażerów był niemowlak, którego zabrano w podróż, by we Francji mógł skorzystać ze specjalistycznego leczenia. W pewnym momencie u dziecka doszło o zatrzymania krążenia. Działania ratunkowe nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.
Tragedia na pokładzie Air France
Agencja AFP informująca o sprawie przekazała, że niemowlak cierpiał na poważną chorobę serca. Niedługo przed lądowaniem, doszło u niego do zatrzymania oddechu. Okazało się, że lot, który trwał ok. 8 godzin i 40 minut był za długi dla tak małego dziecka, a jego stan zdrowia za mało stabilny.
Gdy zauważono problemy z niemowlęciem, natychmiast podjęto wiele działań ratunkowych. O sprawie poinformowano m.in. dyspozytornię paryskiej organizacji pomocowej Samu, aby uzgodnić z lekarzami szczegóły dotyczące niesienia pomocy.
W akcję zaangażowana była nie tylko załoga, ale też pasażerowie. Ostatecznie nie pomógł nawet fakt, że wśród nich znajdowało się kilku lekarzy. „Interwencja się nie powiodła” – przekazywał rzecznik linii lotniczej.
Przykry koniec lotu
Choć technicznie lot skończył się we Francji bez problemu – maszyna wylądowała w porcie Paryż-Roissy-Charles de Gaulle w poniedziałek około godziny 6:10 – wszyscy zapamiętają go jako traumatyczne doświadczenie. Ze względu na dobro rodziny poszkodowanego dziecka, przewoźnik Air France nie udzielił więcej szczegółów na temat sprawy.
Nie jest to jedyna sytuacja, kiedy ktoś zmarł podczas lotu. Rzadko jednak mowa o tym, by ucierpiały dzieci. Zdarzało się, że z powodów zdrowotnych, podróży nie przetrwał pilot czy 75-letni Amerykanin. Głośno było też o sytuacji, kiedy nagłego ataku serca doznał 40-latek lecący z synami do Wielkiej Brytanii.
W tego tupu sytuacjach, zawsze konieczne jest wszczęcie śledztwa, by zbadać dokładne przyczyny tragedii. Załoga, choć gotowa do niesienia pomocy i awaryjnego lądowania, nie zawsze jest w stanie uratować turystów.












Dodaj komentarz