Propozycja przewiduje pobieranie 8 proc. wynagrodzenia brutto na rzecz kościołów i związków wyznaniowych, jednak wyłącznie od osób, które zadeklarują przynależność do konkretnej wspólnoty religijnej.
Chodzi o przejrzystość finansowania wspólnot
Zgodnie z założeniami podatek obejmowałby wynagrodzenia uzyskiwane z tytułu umowy o pracę, umowy zlecenia oraz umowy o dzieło. Poborem daniny zajmowałby się urząd skarbowy, a środki trafiałyby do kościoła lub związku wyznaniowego wpisanego do rejestru kościołów i związków wyznaniowych prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Autorzy petycji wskazują, że rozwiązanie to ma zwiększyć przejrzystość finansowania wspólnot religijnych oraz pozwolić dokładniej określić rzeczywistą liczbę wiernych.
Podatek nie byłby potrącany od osób, które zadeklarują brak przynależności do jakiegokolwiek wyznania, w tym od osób określających się jako ateiści. W uzasadnieniu podkreślono, że system miałby respektować wolność sumienia i wyznania, ponieważ umożliwiałby uniknięcie daniny poprzez formalne zadeklarowanie braku przynależności religijnej. Autorzy petycji argumentują również, że rozwiązanie byłoby sprawiedliwe, ponieważ ciężar finansowy ponosiliby wyłącznie ci, którzy świadomie deklarują członkostwo i korzystają z działalności swojego związku wyznaniowego.
Podatek uderzyłby w większość Polaków
Petycja wpłynęła do Senatu na początku czerwca 2025 roku. Jak podano, 20 stycznia 2026 roku senacka komisja petycji zakończyła dotychczasowy etap analiz. Senator Piotr Masłowski miał zwrócić się o dodatkowe stanowiska do Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Równolegle zapowiedziano ocenę projektowanych regulacji pod kątem ich zgodności z konstytucją. Propozycja budzi jednak także wątpliwości. W dokumentach senackich wskazano, że jest to zmiana systemowa wymagająca kompleksowego i szczegółowego opracowania, zwłaszcza że w rejestrze prowadzonym przez resort spraw wewnętrznych figuruje 176 kościołów i związków wyznaniowych.
Z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku wynika, że 71,3 proc. ludności Polski należy do Kościoła rzymskokatolickiego, co oznacza ponad 27,1 mln osób. Drugą co do wielkości wspólnotą jest Kościół prawosławny, do którego należy 0,4 proc. populacji, czyli około 151,6 tys. osób. Brak przynależności religijnej zadeklarowało 6,87 proc. mieszkańców kraju, czyli ponad 2,6 mln osób. Odpowiedzi na to pytanie odmówiło 20,53 proc. ludności, czyli ponad 7,8 mln osób.
Źródło: RMF 24 / DoRzeczy.pl












Dodaj komentarz