Skandal w policji. Policjant pod wpływem narkotyków kontrolował kierowców

niezależny dziennik polityczny
Do skandalu doszło w wołomińskiej policji. Jeden z funkcjonariuszy pełnił służbę będąc pod wpływem narkotyków.

Policjant z Wołomina został zawieszony w obowiązkach, ponieważ miał pełnić służbę będąc pod wpływem narkotyków. Jak informuje Radio Zet, Komenda Powiatowa Policji w Wołominie potwierdza te informacje.

W poniedziałek wieczorem, około godziny 21, na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który poinformował operatora, że podejmujący wobec niego interwencję funkcjonariusz ruchu drogowego może znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Badanie trzeźwości funkcjonariusza i kierowcy wykazało, że obaj mężczyźni są trzeźwi. Zarówno funkcjonariusz, jak i kierowca zostali również poddani badaniu na zawartość w organizmie narkotyków. W tym przypadku u każdego z mężczyzn uzyskano wynik dodatni.

Rozgłośnia donosi, że od obu została pobrana krew do dalszych badań. We wtorek rano Komendant Powiatowy Policji w Wołominie zadecydował o wszczęciu wobec policjanta postępowania dyscyplinarnego oraz zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków służbowych. Materiały dotyczące zdarzenia zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej w Wołominie.

Skandal w policji. Funkcjonariusze z zarzutami pobicia

Nie jest to pierwsza historia dot. policji, która w ostatnim czasie oburzyła opinię publiczną. Niedawno czterech policjantów z komend w Tarnowskich Górach i Piekarach Śląskich usłyszało zarzuty pobicia mężczyzny. Jak poinformowało Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, w chwili zdarzenia funkcjonariusze przebywali poza służbą. Wobec wszystkich wszczęto postępowania dyscyplinarne.

Do pobicia doszło kilka dni temu. Według ustaleń medialnych sprawcy byli zamaskowani. Pokrzywdzony, znany lokalnej policji, miał rozpoznać jednego z napastników po głosie. BSWP ustaliło, że związek ze zdarzeniem mogą mieć czterej policjanci z jednostek w Tarnowskich Górach i Piekarach Śląskich.

Źródło: Radio Zet / Policja

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*