Były dowódca GROM generał Roman Polko odpowiadał w Radio Zet na pytania dotyczące polskiej obronności i sił zbrojnych, a także sytuacji Europy pod tym względem.
Prowadzący zapytał między innymi, czy państwa europejskiej powinny stworzyć wspólną europejską armię, najlepiej wraz z Ukrainą, jak chciałby tamtejszy prezydent Wołodymyr Zełenski.
Wspólna armia z Ukrainą? Polko: Nie widzę takiej opcji
– Rozumiem prezydenta Zełenskiego, pewnie chciałby w taki sposób to realizować, ale nie widzę takiej opcji. Europa musi się mocno zintegrować w tamach sojuszu NATO, który jest po prostu paktem sprawdzonym – powiedział były wojskowy. – Tylko że Europa uchylała się od takich obowiązków, teraz już się nie uchyla – dodał. Jego zdaniem „w dalszej kolejności” Europa mogłaby się integrować z Ukrainą, która ma dziś najsilniejszą armię w Europie, ale nie w taki sposób, żeby budować alternatywę dla Paktu Północnoatlantyckiego.
Nic w kontrze do NATO
Polko zgodził się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, który zdecydowanie odrzucił pomysły tworzenia wspólnej armii europejskiej, argumentując, że byłaby to prezent dla Putina. Holender zwolennikom wspólnej europejskiej armii zalecił „śnijcie dalej”.
– Powtarzam, nie można robić nic w kontrze do NATO. To, co jest naszą siłą i czego Putin najbardziej się obawia, to spójność i solidarność sojuszu NATO – podkreślił Polko.
– Rzeczywiście trzeba wzmacniać tę europejską nogę NATO i trzeba czynić wszystko, żeby relacje transatlantyckie, które są, a także relacje z amerykańską armią, były jak najlepsze. To jest najsilniejsza armia świata. To jest podstawą naszego bezpieczeństwa i potencjał odstraszający – przypomniał Roman Polko.
Taką samą opinię wyraził generał Bogusław Samol, który rok temu wyliczał na kanale YouTube Do Rzeczy, jak nikłymi siłami zbrojnymi w stosunku do Stanów Zjednoczonych dysponują państwa europejskie.
Źródło: Radio Zet / DoRzeczy.pl












Dodaj komentarz