Ponad 4 tysiące złotych co miesiąc z ZUS. Bez złożenia wniosku w terminie te pieniądze przepadną

niezależny dziennik polityczny

To była luka, o której mówiło się od lat. System wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami przez długi czas nie widział tych, którzy nie mieszczą się w skrajnościach: ani całkowicie niesamodzielnych, ani wystarczająco „sprawnych”, by radzić sobie bez pomocy. Od stycznia 2026 roku ta logika wreszcie się zmienia. Świadczenie wspierające zaczyna obejmować szerszą grupę chorych i niesamodzielnych, a państwo formalnie uznaje, że realna zależność od pomocy innych nie zawsze wygląda tak samo. Stawką są konkretne pieniądze – w najwyższym wariancie nawet 4327,40 zł miesięcznie. Ci, którzy chcą je otrzymać już w lutym, muszą jednak dopilnować terminów.

Niższy próg, większa grupa uprawnionych. Świadczenie wspierające od 2026 roku

Najważniejsza zmiana w świadczeniu wspierającym dotyczy dostępu do systemu. Do tej pory wiele osób odpadało już na etapie oceny potrzeby wsparcia. Często brakowało im kilku punktów, mimo że choroba w oczywisty sposób ograniczała codzienne funkcjonowanie. Od stycznia 2026 roku próg wejścia został obniżony. Teraz prawo do świadczenia zyskali ci, którzy w ocenie komisji zdobędą co najmniej 70 punktów.

Jak podkreślała gazetaprawna.pl, to przesunięcie ma bardzo praktyczne konsekwencje. System przestaje być adresowany wyłącznie do wymagających stałej, całodobowej opieki. Obejmuje również tych, którzy funkcjonują samodzielnie tylko częściowo, regularnie potrzebują pomocy przy konkretnych czynnościach lub zmagają się z chorobami przewlekłymi o zmiennym albo postępującym przebiegu.

Zasady proceduralne pozostają bez zmian. Oceny nadal dokonują wojewódzkie zespoły do spraw orzekania o niepełnosprawności, a wypłatą zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Sam wniosek do ZUS nie wystarczy. Wcześniej konieczne jest przejście procedury punktowej przed komisją.

Od punktów do pieniędzy. Ile wynosi świadczenie w 2026 roku

Wysokość świadczenia wspierającego jest bezpośrednio powiązana z liczbą punktów przyznanych w ocenie potrzeby wsparcia. W styczniu i lutym 2026 roku obowiązywać będą jeszcze stawki liczone według dotychczasowej renty socjalnej. Od marca, po waloryzacji, kwoty wzrosną. Konkretne wyliczenia podaje gazetaprawna.pl.

Osoby z punktacją od 70 do 74 punktów otrzymają 40 procent renty socjalnej, czyli 786,80 zł miesięcznie. Przy 75–79 punktach będzie to 60 procent, czyli 1180,20 zł. Punktacja 80–84 oznacza 80 procent renty socjalnej i 1573,60 zł. Osoby z wynikiem 85–89 punktów otrzymają 120 procent renty, czyli 2360,40 zł. Przy 90–94 punktach świadczenie wzrośnie do 180 procent renty socjalnej, co daje 3540,60 zł. Najwyższa punktacja, od 95 do 100 punktów, oznacza 220 procent renty socjalnej, czyli 4327,40 zł miesięcznie.

Ci, którzy uzyskają prawo do świadczenia na początku 2026 roku, nie będą musieli składać dodatkowych wniosków, aby otrzymać wyższe kwoty od marca. Podwyżka nastąpi automatycznie w wyniku waloryzacji.

Kiedy składać wniosek i dlaczego zwlekanie może kosztować miesiące pieniędzy

Złożenie wniosku o ocenę potrzeby wsparcia ma sens wtedy, gdy choroba przewlekła realnie utrudnia codzienne funkcjonowanie. Chodzi o problemy z poruszaniem się, samoobsługą, organizacją dnia, bezpieczeństwem, konieczność stałej kontroli leczenia albo okresowe wyłączenia z normalnej aktywności.

W wielu regionach już teraz zapowiadane są długie kolejki do komisji. Odkładanie decyzji może oznaczać kilkumiesięczne opóźnienie wypłat. Co istotne, wiele odmów nie wynika z tego, że ktoś jest „za mało chory”, lecz z tego, że ograniczenia zostały opisane zbyt ogólnie albo zbyt ostrożnie w dokumentacji.

Komisja ocenia wyłącznie to, co znajduje się w papierach i co słyszy podczas badania. Nie domyśla się problemów, których w dokumentach zabrakło. W nowym, bardziej otwartym systemie to właśnie rzetelny opis codziennego funkcjonowania może przesądzić o realnym wsparciu finansowym.

Tylko online i trzy miesiące. Terminy, które decydują o wypłacie

– Wniosek o świadczenie wspierające składa się wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem platformy PUE/eZUS, portalu Emp@tia lub bankowości elektronicznej. Można to zrobić samodzielnie albo skorzystać z bezpłatnej pomocy pracowników ZUS, którzy pomagają wypełnić formularz – wyjaśnia cytowana przez pulshr.pl Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.

Na złożenie dokumentów do ZUS wnioskodawca ma trzy miesiące. Termin liczy się od dnia, w którym decyzja wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności stała się ostateczna albo od dnia, w którym została utrzymana w mocy przez sąd po rozpatrzeniu odwołania.

Źródło: forsal.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*