Robert Lewandowski zdobył kolejną bramkę w Lidze Mistrzów, tym razem w meczu FC Barcelona — FC Kopenhaga (4:1). Było to wyjątkowe trafienie, bo mowa o 40. rywalu, któremu wbił gola w najbardziej elitarnych rozgrywkach na Starym Kontynencie. Dzięki temu wyrównał rekord całych rozgrywek ustanowiony przez Lionela Messiego.
Barcelona zajmowała przed ostatnią serią spotkań 9. miejsce w tabeli fazy ligowej LM, więc miała o co walczyć. W przypadku wygranej z FC Kopenhaga, byłaby spokojna o grę w 1/8 finału bez oglądania się na wyniki innych spotkań.
Gol i rekord Roberta Lewandowskiego
Lewandowski w ubiegłym tygodniu przeciwko Slavii Praga (4:2) zdobył swojego pierwszego gola w tym sezonie Ligi Mistrzów. Zanotował także trafienie samobójcze. W ostatniej kolejce fazy ligowej znów dostał szansę od pierwszej minuty od trenera Hansiego Flicka.
Po pierwszych 45 minutach nastroje kibiców zgromadzonych na Camp Nou były dalekie od idealnych. Ich ulubieńcy przegrywali bowiem od 4. minuty, kiedy na listę strzelców wpisał się 17-letni Viktor Dadason.
Na kolejnego gola tego wieczoru trzeba było poczekać do drugiej części spotkania. Sto osiemdziesiąt sekund po wznowieniu gry trafił Lewandowski, któremu piłkę jak na tacy wystawił Lamine Yamal.
Od tego momentu „Duma Katalonii” poszła za ciosem. Kiedy na zegarze wybiła godzina gry, to bramkę zdobył Yamal. W 69. minucie rzut karny wykorzystał Raphinha. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry kropkę nad „i” postawił rezerwowy Marcus Rashford. Goście trafili jeszcze do siatki w 89. minucie, jednak bramka nie została uznana po analizie VAR.
Lewandowski grał do 81. minuty. Flick wprowadził w jego miejsce Ferrana Torresa. Drugi z Polaków w Barcelonie, czyli Wojciech Szczęsny, przesiedział całe 90 minut na ławce rezerwowych.
W sumie polski napastnik strzelił 107 goli w Lidze Mistrzów. Więcej na swoim koncie mają jedynie Cristiano Ronaldo (140) i właśnie Messi (129)
Źródło: FAKT.pl












Dodaj komentarz