Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz nie wziął udziału w spotkaniu prezydenta z szefami służb specjalnych oraz nadzorującymi ich ministrami — potwierdził w TVN24 minister Tomasz Siemoniak. Z nieoficjalnych ustaleń stacji wynika, że powodem było to, iż nie posiada on dostępu do informacji niejawnych.
W Pałacu Prezydenckim odbyło się w czwartek spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem–Kamyszem, ministrem–koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami służb. Na agendzie rozmów było bezpieczeństwo państwa i kwestie nominacji oficerskich, których podpisania odmówił prezydent.
Tomasz Siemoniak po rozmowach przekazał w „Faktach po Faktach” w TVN24, że na spotkaniu nie był obecny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.
Spór wokół uprawnień Sławomira Cenckiewicza
Nieobecność szefa BBN na spotkaniu ma szczególne znaczenie w kontekście trwającego sporu o jego uprawnienia do dostępu do informacji niejawnych. Przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego konsekwentnie twierdzą, że Cenckiewicz posiada ważne certyfikaty bezpieczeństwa, jednak zupełnie odmiennego zdania są rządzący.
Według informacji ze źródeł w służbach specjalnych, do których dotarła redakcja TVN24, wynika, że nieobecność Cenckiewicza w czwartkowym spotkaniu jest de facto dowodem na to, iż nie dysponuje on aktualnymi certyfikatami bezpieczeństwa.
— Dla każdego, kto zna nieco ustawę o ochronie informacji niejawnych, sytuacja jest oczywista. Upór kancelarii prezydenta niszczył cały system bezpieczeństwa informacji w kraju — powiedział w rozmowie z TVN24 proszący o anonimowość oficer służb wojskowych.
Źródło:onet.pl












Dodaj komentarz