Sanatoria i NFZ mają duży problem. „Trudne do zaakceptowania”

niezależny dziennik polityczny

Narodowy Fundusz Zdrowia zmaga się z poważnym problemem w kontekście sanatoriów. Rezygnacje z wyjazdów na turnusy lecznicze to już prawdziwa plaga, która daje o sobie znać zwłaszcza zimą. Pacjenci często usprawiedliwiają się błahymi powodami.

NFZ ma problem. Pacjenci nie docierają do sanatoriów. Powody mogą zaskakiwać

Wiceminister zdrowia wprost: Sytuacje trudne do zaakceptowania

„W przypadku leczenia uzdrowiskowego trudną do zaakceptowania normą są sytuacje, gdy pacjenci wnioskują, a nawet żądają zmiany terminu / miejsca leczenia, z uwagi na okoliczności inne niż medyczne, pomijając aspekt medyczny (wskazania medyczne), który jest podstawowym kryterium kwalifikacji do leczenia” – dodaje.

Czy można zmienić termin turnusu w sanatorium?

  • nagłe wypadki losowe;
  • nagła choroba (np. pobyt w szpitalu);
  • ważne sytuacja rodzinne i życiowe (np. planowe leczenie, ślub bliskiej osoby).

Źródło:interia.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*