— To jest wyścig na radykalizm na sterydach, czyli radykalizm antyrządowy — ocenił w Tok FM zachowanie ministrów w kancelarii Karola Nawrockiego Marcin Bosacki. Wiceszef MSZ dodał, że to oni psują relacje między premierem a prezydentem, a głowa państwa nad tym nie panuje.
W piątek w Pałacu Prezydenckim dojdzie do spotkania między Karolem Nawrockim a Donaldem Tuskiem.
— Jeżeli zmieni się postawa po stronie rządu, który będzie chciał współpracować z prezydentem, to na pewno te relacje będą lepsze — mówił w RMF FM Zbigniew Bogucki, rzecznik prasowy prezydenta. Jak dodał, rzadko zdarza się, aby jedno spotkanie zmieniało relacje.
Wiceszef MSZ uderza w ludzi Karola Nawrockiego
Komentarz do słów prezydenckiego rzecznika wygłosił w radiu Tok FM wiceszef polskiej dyplomacji Marcin Bosacki. Polityk KO ocenił, że relacje między premierem a prezydentem utrudniają ministrowie z kancelarii Nawrockiego, którzy mają bardzo duże wpływy. Polityk zasugerował też, że głowa państwa nie panuje nad nimi.
Prowadząca rozmowę Karolina Lewicka zapytała wiceministra, czy ministrowie kształtują relacje Karola Nawrockiego z rządem zgodnie z oczekiwaniami Nowogrodzkiej, czy może rywalizacja osób powiązanych z prezydentem prowadzi do zaostrzenia stanowisk.
— W kancelarii prezydenta, jeśli te wróble, które ćwierkają, mają rację, to jest wyścig na radykalizm na sterydach, czyli radykalizm antyrządowy. To nie jest nawet radykalizm ideologiczny, tylko na zasadzie: kto bardziej powie, że Tusk, Sikorski i Kosiniak-Kamysz to źli ludzie — mówił Bosacki.
Spotkanie Karola Nawrockiego z premierem
Jak pisaliśmy, Donald Tusk w piątek o godz. 13.30 spotka się w Pałacu Prezydenckim z Karolem Nawrockim. Tematami rozmów mają być m.in. negocjacje pokojowe w sprawie wojny w Ukrainie oraz kwestie związane z bezpieczeństwem kraju.
Źródło: onet.pl












Dodaj komentarz