Donald Trump zagroził podjęciem działań wojskowych przeciwko rządowi Kolumbii. W rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że ten pomysł brzmi dla niego dobrze.
Amerykański prezydent rozmawiał z dziennikarzami na pokładzie Air Force One. – Kolumbia również jest bardzo chora, rządzona przez chorego człowieka, który lubi produkować kokainę i sprzedawać ją do Stanów Zjednoczonych, ale nie będzie tego robił zbyt długo – powiedział, prawdopodobnie odnosząc się do prezydenta Kolumbii Gustavo Petro.
Zapytany wprost, czy Stany Zjednoczone podejmą operację wojskową przeciwko temu krajowi, Trump odpowiedział: brzmi to dla mnie dobrze.
W podobnym tonie prezydent USA wypowiedział się o Meksyku, którym – jak twierdzi – rządzą kartele narkotykowe i z którym „musi coś zrobić”.
– Meksyk musi wziąć się w garść, bo one (narkotyki) przepływają przez Meksyk, a my będziemy musieli coś zrobić. Chcielibyśmy, żeby Meksyk to zrobił. Oni są do tego zdolni. Ale niestety kartele są w Meksyku bardzo silne – mówił Trump. Dodał, że przy okazji każdej rozmowy z prezydentką Meksyku Claudią Sheinbaum oferował jej wysłanie wojsk USA do walki z kartelami, lecz ona nie jest skłonna tego zrobić.
USA walczą z narkotykami
W trakcie prezydentury Donalda Trumpa Stany Zjednoczone radykalnie zintensyfikowały walkę z narkotykami, koncentrując się na dławieniu ich dostaw do kraju. Administracja wprowadziła politykę „zero tolerancji”, wzmacniając ochronę granic i uderzając w kartele narkotykowe.
USA przeprowadziły już szereg ataków na statki należące do organizacji terrorystycznych przemycających narkotyki na wschodnim Pacyfiku. Uderzenia miały miejsce także na statki na Morzu Karaibskim, co zdaniem Trumpa, wypchnęło przemytników na szlaki lądowe.
Stany Zjednoczone zaatakowały także bezpośrednio Wenezuelę, porywając Nicolasa Maduro wraz z żoną. Dyktator czeka teraz w areszcie w Nowym Jorku, gdzie przed sądem odpowie za „narkoterroryzm”.
Źródło: Reuters












Dodaj komentarz