Wicepremier Radosław Sikorski we wpisie na platformie X wbił szpilę polskim „suwerenistom”, nawiązując najprawdopodobniej do przedstawicieli prawicy. Stwierdził, że nie bronią suwerenności Wenezueli. „Czyżby obowiązywała tylko wobec Unii Europejskiej, która im nie zagraża?” — napisał ironicznie.
W sobotę około godz. 2 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce) w stolicy Wenezueli słychać było kilka eksplozji i nisko przelatujące samoloty. Prezydent USA Donald Trump potwierdził później, że za atak odpowiedzialne są Stany Zjednoczone. Pojmany i wywieziony z kraju został wówczas dyktator Nicolas Maduro. Incydent odbił się szerokim echem w mediach i świecie polityki.
Przedstawiciele prawicy bardzo ostrożnie wypowiadali się o decyzji Donalda Trumpa. Między innymi Krzysztof Bosak z Konfederacji uznał, że „Polska nie ma żadnego interesu w angażowaniu się w spór o Wenezuelę, z wyjątkiem stabilności cen ropy na międzynarodowych rynkach”. Z kolei Dominik Tarczyński z PiS zamieścił serię wpisów, chwalących prezydenta USA.
Do sprawy odniósł się wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski, który stwierdził, że: „mija kolejna doba jak nasi suwereniści nie bronią suwerenności Wenezueli”. „Czyżby obowiązywała tylko wobec Unii Europejskiej, która jej nie zagraża?” — dodał. Nawiązał tym samym do wielokrotnych wypowiedzi prawicy, którzy jako zagrożenie dla naszego kraju postrzegają wspólnotę europejską.
Źródło:onet.pl












Nie bronia, komunisto’w?